And da Tyskie and da cat!
Z kilku-dniowa wizyta przybyl do nas prosto z prawdziwego UKeja Pan Patrickowy Tata i jego rownie piekny jak i patrickowy ukejowski akcent.
Z polskiego sklepu przymetrowalo sie prawdziwe Tyskie na pozegnanie. A kot? A kot to tak juz jakos byl na miejscu.
p.s. natomiast ta piekna narzute w kolorowe pasy na ktorej Pan Patrickowy Tata siedzi, jam ja uczynila szydelkiem

no w koncu mnie ktos dzis rozsmieszyl :D zajebiste :D pozdro dla ukejowyc bojow ;)
ResponderEliminarkot najlepszy ;-) A tak wogóle to szacunek, że ci się chciało dziergać szydełkiem narzutę.
ResponderEliminarA szydełko też z Ukeja (że taką piękną narzutę wydziergało?) ;)
ResponderEliminare.