Z powodu trzytygodniowego uziemienia w domu i niemoliwosci chodzenia (a to z kolei z powodu wrednych schodow, ktore mnie z siebie samych brutalnie zepchnely) naszedl mnie nastroj na wspomnienia. A tak naprawde to z powyzszych powodow calkowitym przypadkiem znalazlam plyte ze starymi zdjeciami i pseudo artystycznymi nowelkami na temat faveli [dla wyjasnienia brazylijskie dzielnice nedzy] autorsta podpitych mlodych studentow kulturoznastwa latynamerykanskiego. Oto jedno z naszych inteligentnych dziel: Witamy w favelach – niech strach i rozpacz zagoszcza w Waszych sercach i mozgach…
No hay comentarios:
Publicar un comentario