ok, poza Ikerem Casillasem (ale on po prostu pomylil druzyny) i Ronaldo (ale to akurat lepiej).
Starcie dwoch gigantow - FC Barcelona i Real Madrid - Barcelona sie trzesie, Barcelona krzyczy, Barcelona skacze, Barcelona wygrywa!!!
Ludzie w barach, ludzie w domach! Nawet na naszym poddaszu slychac gwar na ulicach naszej normalnie spokojnej dzielnicy!! Wrzaski, gwar, klaskony, petardy!!! I radosc radosc radosc!!
Villa !! Villa!! Villa Maravilla!!!
FC BARCELONA jest tu do tego stopnia uwielbiana, ze nawet wieczorna zmiane z magazynu firmy z Casteldefels, gdzie kazdego wieczora wysylamy okolo 20 ciezarowek zwolniono oficjanie do domu na ogladanie meczu. To nie zart. Zrobiono wolne w ogromniej firmie z powodu meczu.
o 3:0. Wracam do piwa i meczu!
Barcelona spiewa!!!
szkoda, ze to piekne cialo Casillasa marnuje sie w tak brzydkiej druzynie!
ciekawe o ktorej ludzie u mnie w biurze do pracy jutro dotra i w jakim stanie...
No hay comentarios:
Publicar un comentario